Szafa w sypialni

Szafa w sypialni

Sypialnia to nie tylko łóżko, acz trudno się nie zgodzić ze stwierdzeniem, że to właśnie ten mebel jest najbardziej spektakularnym elementem wystroju tego wnętrza. Gdyby sypialnia była jedynie pokojem do spania – owszem, łóżko mogłoby robić za jedyny, właściwy punkt topografii. Ale sypialnia to dla większości z nas po części pokój dzienny, po części – pokój nocny, a przy okazji – pokój telewizyjny, czytelnia i miejsce do przechowywania ubrań. To właśnie o te ostatnie się rozchodzi, a dokładniej o to, jak umiejętnie dobrać szafę do sypialni.

Szafa czy garderoba?

Bałagan, zagracenie sypialni półkami, szafkami, stolikami na których gromadzą się pokłady ubrań to chyba najprostszy sposób na to, jak z miejsca wyciszonego, przeznaczonego do relaksu stworzyć chaos w czystej postaci. To, że szafa w sypialni jest konieczna – to oczywiste. Ale przecież nawet najbardziej subtelna i elegancka konstrukcja jest dodatkowym meblem w pomieszczeniu – obciąża pokój i pomniejsza go optycznie. Dlatego też, doskonale w sypialniach sprawdzają się garderoby. Tyle tylko, że garderoba (nawet niewielka) wymaga wydzielonej przestrzeni. Jeśli takową dysponujemy – wystarczy dobrze przemyśleć rozłożenie drążków, wewnętrznych szafek i półek, wybrać odpowiednie oświetlenie i dopasowane do całościowej stylizacji pomieszczenia drzwi. W ten sposób, uzyskamy strefę zamkniętą, praktycznie niewidzialną, w której będziemy mogli przechowywać nie tylko odzież, ale i kosmetyki, biżuterię lub pościel. Jeśli jednak nie dysponujemy przestrzenią wystarczającą do zorganizowania oddzielnej garderoby – możemy zdecydować się na wyjście najprostsze i zakupić szafę samodzielną. Na nasze szczęście – już dawno skończyły się czasy niepodzielnej dominacji znienawidzonych meblościanek i na rynku dostępnych jest wiele modeli szaf: stylizowanych na antyki lub bardzo nowoczesnych, designerskich. Dodatkowo, szafy takie są często podzielne – można rozbić je na segmenty lub skompletować zestaw kilku, wykonanych w tym samym stylu i z takiego samego materiału elementów, które dowolnie rozmieszcza się w całym pomieszczeniu.

Praktyczna nieustawność

Z innym problemem borykają się właściciele sypialni z wnękami. Najczęściej, ta ?tragedia? spotyka lokatorów mieszkań w blokach, których architekci nierzadko wykazują się czarnym, bardzo złośliwym poczuciem humoru i projektują pokoje względem własnego widzimisię, nie biorąc przy tym pod uwagę użyteczności pomieszczeń. W efekcie czego – wnęki są nieustawne, za małe, za duże, nie tam, gdzie być powinny. Teoretycznie. W praktyce – prawie każda wnęka większa od pudełka po butach, aż prosi się o zabudowę. I tak, sypialnianą wnękę można zamienić z powodzeniem na szafę wnękową (względnie – kilka szaf) i tak zagospodarowaną przestrzeń zamknąć eleganckimi drzwiami.

Złote myśli prosto z szafy

Niezależnie od tego, na jaką szafę do sypialni się zdecydujemy – ważnym jest, by łączyła praktycyzm z estetyką. Im więcej półek, wieszaków, drążków i szuflad – tym lepiej. Jeśli nasz pokój sypialny jest niewielki – zrezygnujmy ze standardowych, wahadłowych drzwi i postawmy na te bardziej ergonomiczne, przesuwane. Niewielkie sypialnie podratują też drzwi lustrzane, optycznie powiększające wnętrze. Zresztą, to drzwi właśnie mogą być bardzo atrakcyjnym punktem wystroju. Oferta rynkowa oklein, naklejek i gotowych modeli jest tak duża, że każdy z zainteresowanych znajdzie w niej propozycję idealną dla siebie i dla swojej sypialni.

Share