Co na ściany w sypialni? Fototapety!

Co na ściany w sypialni? Fototapety!

Fototapety do niedawna były kojarzone z pokojami dziecięcymi, w których to ozdabiały nieustawne ściany. Wygodne w naklejeniu, niewymagające zbytnich nakładów środków, łatwe w pielęgnacji, renowacji i czyszczeniu obrazy przedstawiające wielkie misie czy malownicze widoczki, weszły na stałe do kanonu designu mieszkaniowych królestw naszych maluchów. Wraz z rozwojem dostępności do usług drukarni i branżowych firm, zajmujących się produkcją fototapet – te ostatnie, zaczęły pojawiać się w kuchniach i salonach, żeby finalnie – zdominować sporą część naszych sypialni. I słusznie!

Sny z widokiem na…

Ot, scenka sytuacyjna – przestronna sypialnia, gustowne meble, rozłożyste łoże i świecące pustkami ściany. Kiedy brakuje pomysłu lub środków na zagospodarowanie przestrzeni – posługujemy się albo opatrzonymi obrazami, albo tworzymy kompozycje z fotografii i różnych malowideł. Owszem, takie ścienne patchworki są bardzo swojskie, rodzinne, przytulne, ale… tworzą designerski chaos i zakłócają proporcje wnętrza. Zwłaszcza, kiedy (choćby przy wezgłowiu łóżka) posiadamy ogromną ścianę, cierpiąc jednocześnie na deficyt obrazu o odpowiednich gabarytach. Problem rozwiązują właśnie fototapety, które wydrukować można w dowolnym rozmiarze. Mało czego! Fototapety to multum wzorów i kolorów. Możemy więc dowolnie wybierać z propozycji zamieszczonych w firmowych katalogach lub zdecydować się na wydruk własnego zdjęcia (jedyny warunek jest taki, by było ono dostępne w dobrej jakości). I tym sposobem, przy minimalnym wkładzie środków finansowych i jeszcze mniejszym nakładzie pracy – możemy zasypiać spokojnie na tle nowojorskiej panoramy lub ulubionego obrazu Picassa lub Moneta – tyle tylko, że wydrukowanego w rozmiarze XXL.

Balsam na nieustawność

Tapety to także pomysł świetny na to, jak zagospodarować nieustawne ściany (na przykład te przejściowe), na których nijak nie można powiesić obrazów czy umieszczonych w ramach zdjęć. Podobnie w przypadku sypialnianych, płytkich wnęk, które są za małe na to, by umieścić w nich szafy lub półki, a z drugiej strony – zabudowanie takiej niewielkiej przestrzeni, stanowiłoby znaczący uszczerbek w kwestii i tak niewystarczających gabarytów pomieszczenia. Fototapety są płaskie, wygodne i bardzo ozdobne. Ich umieszczenie na ścianach czy we wspomnianych wnękach może nie tylko pełnić funkcję ozdobnego dodatku, ale i funkcjonalnie powiększać optycznie przestrzeń.

W murowanej… sypialni

Ale fototapety to nie tylko możliwość umieszczenia zdjęcia na sypialnianej ścianie. Fototapety to także możliwość umieszczenia w sypialni muru, drewnianej ściany czy ozdobnego tynku. Tyle tylko, że bez konieczności murowania, układania paneli czy tynkowania. Wystarczy odrobina kleju, poziomica i wprawna w tapetowaniu ręka – efekt (nomem omen) murowany!

Nowy Jork nocą, Nowy Jork w dzień…

Bardzo nastrojowym dopełnieniem umieszczenia fototapety w sypialni będzie jej umiejętne oświetlenie. Doskonale w tym wypadku sprawdzają się niewielkie halogeny ustawione nad okleinami. Dobrze też, żeby posiadały funkcję regulacji natężenia światła. Dzięki temu, kiedy tylko najdzie nas ochota – będziemy mogli zasypiać na tle Nowego Jorku – oświetlonego lampami lub… podczas spowodowanego awarią elektrowni, nocnego zaciemnienia tego podobno nigdy niesypiającego miasta.

Share